12 kwietnia 2014

Na Cyprze...

Od prawie dwóch miesięcy jestem na Cyprze. Zachwycona, oszołomiona, niedowierzająca, że może istnieć takie życie... Dom jest piękny!
 A to widok na kuchnię i jadalnię...
 No i sypialnia...
Więc żyję. Odpoczywam. Pławię się w Miłości...

8 komentarzy:

  1. Ślicznie, życzę tak na zawsze Maria

    OdpowiedzUsuń
  2. Baszko, milo cię widzieć szczęśliwą. Podoba mi się na tym twoim Cyprze. Nabrałam ochoty pojechać tam. Mam niedosyt informacji. Mało piszesz na swoim blogu.... Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. i niech miłośc trwa!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy kochasz, to obojętnie gdzie jesteś, jest pięknie. Ale gdy kochasz na Cyprze, to już jest w ogóle mega pięknie:) i niech tak będzie:) życzę z całego serducha:)

    OdpowiedzUsuń