20 listopada 2013

Strzegomiany...

Maleńka wieś, 25-30 domów, niedaleko Sobótki, na drodze do Sulistrowiczek. Na skraju wsi, wtulonym w grzbiet Ślęży, pośród kilkunastu domków, budowanych z zamiarem letniskowym, stoi mój dom, z brzegu, z numerem 1/L, na ulicy Na Stoku. Na domu jednak widnieje napis Widokowa, bo tak od lat nazywała się uliczka...

Po prawie trzech tygodniach trwającej przeprowadzki wreszcie osiadłam, w ciszy i spokoju. Dzis Joanna pojechała. Wyprawiłam ją, dałam śniadanie, dopilnowałam czy wszystko wzięła, uścisnęłam, zapaliłam świeczkę w intencji jej dobrej podróży, i oto jestem...
W głośnikach wybrzmiewają Beatelsi, w kominku pali się ogień; pies, Baka, śpi, zwinięta w maleńki kłębuszek, nie zważając na nic, gdzieś w sobie przeżywa rozstanie ze swoją Panią... A ja siedzę. Siedzę i myślę o tym, jak dziwnie potoczyły się moje dzieje... Rok temu miałam operację. Rok temu jeszcze myślałam, że nie jestem sama. Rok temu ciężko doświadczałam świeżych wtedy skutków dwóch, dzięki Bogu, niewielkich udarów; dziś jeszcze mam dziury w pamięci, i z nosa mi kapie, i o sikaniu muszę pamiętac, bo kałuża...
Przez krótki epizod w Jedwabnie, doszłam do domu. W Strzegomianach. A po drodze była wiosna, lato i jesieni kawałek, w Wojnowie, zimnym Wojnowie, gdzie chodźby nie wiem co, nie dało się zagrzać. I to był jedyny ujemny skutek Wojnowa, no może jeszcze ten, że nie czułam się tam u siebie...
Lato było pracowite, jesienią postanowiłam wstrzymać się z warsztatami, odpocząć. Teraz już dojrzałam, teraz mogę, więc zapraszam wszystkich artystów. Zapraszam wszystkich, którzy mnie znają, przybywajcie! Będziecie mogli posiedzieć w ciszy, pójść na spacer do Ślężanskiego lasu, odpocząć, namalować nowy, piekny obraz...

18 komentarzy:

  1. Jak dobrze znaleźć swoje miejsce na Ziemi, jak dobrze
    niech Cię to miejsce przytuli, ukocha
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowna jesteś, szukasz piękna i prawdy wszędzie gdzie jesteś, czerpiesz z nich siły

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego naj , naj z okazji imieninek:):)!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego naj, naj z okazji imieninek!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pani Baszko, jak to jest możliwe, że człowiek nie posiadający talentu, mający w duszy tylko czarny kolor może malować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poruszyłaś/łeś dwa różne tematy: Nie posiadanie talentu to fikcja, każdy człowiek MOŻE malować... A drugi, to temat określenia koloru duszy... To też jest błąd! Zapraszam do mnie, do Strzegomian, pomalujemy razem i przekonasz się, że można... Pytanie tylko, czy trzeba?... To jest trzeci temat, mój... :) Pozdrawiam, Baszka

      Usuń
  6. Chyba nie bardzo rozumiem Pani pytania "...czy trzeba?"
    Czy ma Pani na myśli malowanie, czy określanie koloru duszy, czy też pytanie ma wymiar filozoficzny, duchowy na poziomie mistycznym? Czy jeszcze inny wymiar?

    Przyznam, że bardziej interesuje mnie nabycie umiejętności poradzenia sobie z ograniczeniami i wewnętrznym wypaleniem wg programu Vedicart.
    Czy może mnie Pani tego nauczyć?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę i ponawiam zaproszenie do Strzegomian :) A na pierwsze pytanie znajdziesz odpowiedź PO kursie... :)

      Usuń
  7. Dziękuję za zaproszenie i nadzieję. Z całą pewnością skorzystam. Dodatkowo - miło mi będzie Panią poznac :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ...pies nazywa sie Baki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, właściwie Bakara, ale wołam Baki, i też słyszy :)

      Usuń
  9. Przepraszam, ale o jakim epizodzie w Jedwabnie piszesz...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to moje bardzo prywatne sprawy... Było, minęło, dobrze jest... :)

      Usuń