1 czerwca 2012

Silna Kobieta...

Ilekroć szukam tego tekstu wciąż mi się gubi, myślę więc, że tu będzie dobre schowanko dla niego. A wklejam go gwoli przypomnienia sobie i wszystkim, którzy zechcą: nie tylko przeczytać, lecz także stosować na co dzień... Jak mawia pewna księga: język jest maleńkim organem mogącym wywołać ogromne szkody...


"Kobieta stanie się silna, gdy przestanie używać języka ofiary.
Każda z nas, samodzielnie, decyduje o jakości swojego życia, bo tylko od nas zależy osiągnięcie szczęścia i sukcesu życiowego. Dlatego bądź w życiu silna. Bądź jak skała, aby odbijały się od Ciebie trudności i przeciwności losu. Między innymi z tego względu nie posługuj się językiem ofiary.

Od razu wyjaśnię, o co chodzi, bo też nie znałam tego pojęcia. Otóż okazuje się, że ofiara – w przeciwieństwie do człowieka sukcesu - używa 5 następujących zwrotów:

- muszę,
- nie mogę (w domyśle: muszę),
- chciałabym,
- postaram się
- spróbuję

W przeciwieństwie do człowieka-ofiary, człowiek silny, człowiek swiadomy, unika jak ognia powyższych sformułowań.

Zacznijmy zatem po kolei analizować powyższe słowa.

MUSZĘ - istnieje przekonanie, że używasz tego słowa, gdy nie robisz czegoś z własnej woli. Co więcej, znam osoby odnoszące w życiu sukcesy, które twierdzą, że „nic nie musisz”. Po prostu, jeśli cokolwiek robisz, masz mieć do tego przekonanie, że to jest dla Ciebie dobre. Osobiście nie jestem tak rygorystyczna w używaniu tego słowa i dopuszczam sytuacje, kiedy można je wypowiedzieć, np. gdy sama dajesz sobie imperatyw do wykonania jakiegoś dzieła bądź jakiejś czynności, może nawet trochę niechcianej.

NIE MOGĘ - no właśnie: nie mogę, ale muszę, czyli robisz coś wbrew sobie. Nawet jeśli powinnaś zrobić coś innego, bardziej właściwego, to sama przed sobą usprawiedliwiasz się, że nie miałaś innego wyjścia.

CHCIAŁABYM - znaczy się nie bardzo mogę, bo…, np. jestem nieudacznikiem. Jednym słowem sama nakręcasz się przeciwko sobie.
POSTARAM SIĘ - tylko nie wiem po co, bo i tak nie dam rady. Cały swój wysiłek kierujesz na to, aby wykazać, że coś jest nie do zrobienia i potem z satysfakcją stwierdzasz, że coś jednak nie wyszło – „a nie mówiłam…”

SPRÓBUJĘ - a więc zrobisz coś na odczepnego, nie wierząc w pomyślne zakończenie, bo nie jesteś dobrze zmotywowana.

Zatem przestań być ofiarą i stań się silna.
Zacznij używać świadomie takich słów jak: mogę, chcę, zrobię to, lub miej odwagę odmówić: nie chcę. Na rezultaty nie będziesz czekała długo i sama się zdziwisz, że język ofiary nie jest już dla Ciebie taki wygodny.

Powodzenia!

(Na podstawie artykułu Jerzego Kostkowskiego "Bądź silny" ze strony www.poznajswojetalenty.pl)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz