27 stycznia 2011

Zima wróciła do Wolimierza....

 I znowu biało... Po ostatnich opadach śniegu wolimierski świat ubrał się w białą sukienkę. Śniegu nie ma dużo, nie ma więc trudności a utzrymaniem ścieżek...
 W domu oczy cieszy Olek (oleander) kwitnąc na różowo, bez opamiętania... :)
Śnieg leży równiutką warstwą, około 20 centymetrów. Nie ma wiatru, nie tworzą się więc zaspy... A ja myślami biegam do najbliższego poniedziałku, kiedy to rozpocznie się kolejny, nie wiem już który, warsztat Vedic Art... No i wypatruję wiosny... Chociaż to dopiero połowa zimy...

2 komentarze:

  1. przywitać się chciałam Basiu, bo właśnie odkryłam Twojego bloga. zapisałam sobie w obserwowanych i będę odwiedzać częściej.
    pozdrawaim
    Agata z jednego z kursów :)

    OdpowiedzUsuń