14 grudnia 2010

Zasypany Wolimierz...

 Ptaszki maja nową stołówkę. Jedzonko czeka...
 Odśnieżanie to ciężka lecz zabawna praca... Wolałabym jednak, żeby już przestało padać...
Bo jak tak dalej pójdzie to nic nie będzie widać, tylko biel...
O czym donosi z zasypanego Wolimierza, Baszka :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz