27 lutego 2010

Przedwiosnie w Wolimierzu...

Od kiedy palę elektroniczne papierosy, nie mam potrzeby wychodzić z domu, a jednak dziś, swoim starym obyczajem, z kubkiem gorącej kawy, wyszłam przed dom... Wszystko, co zobaczyłam, jest tu:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz