7 listopada 2009

Wolimierz, 7 rano...


Wolimierz, siódma rano: Słonce barwi różem i złotem mgły, zasłaniające moją górę. Powietrze nasączone jest światłem i ciszą; wnika do płuc, rozjaśniając serce i umysł, budząc je chłodem, przeganiającym resztki snu spod powiek. Gorąca kawa w wolimierskim kubku, z cukrem i odrobiną mleka ogrzewa wnętrze dłoni a unosząca się z kubka para nie przesłania piękna widzianego świata...
Właściwie to już nie jest czas picia porannej kawy przed domem, jest jednak tak, że nie mogę się powstrzymać... Zwracam się na zachód, tyłem do słońca a tam:

Na zachodnim bezchmurnym niebie księżyc świeci, nie zważając na jasność dnia, dosyć bezczelnie spogląda, z góry, jakby chciał powiedzieć: widzę Cię, bywam tu nie tylko nocą...

Moja góra, Stóg Izerski, przykryty ciepłą kołderką, drzemie w ciszy, nic sobie nie robiąc ze słońca, ani z księżyca...

Modrzewie... Nie wiem dlaczego tak czasem jest, że piękno świata, widziane oczami, utrwalone potem na zdjęciu, gubi cały swój urok. Czego tu zabrakło? Być może ciszy, powietrza i chłodu...
Więc już nie starałam się zdjęć robić bandzie całej szpaków, sikorek, sójek i srok, które od czasu, gdy drzwi na taras pełnią już tylko funkcję dekoracyjną, bo nikt na ogród nimi nie wychodzi, rządzą w ogrodzie, na dębie i wierzbach, i na całej łące przed domem. Cisza poranka budzi we mnie poczucie spokoju, wynikające z niezmienności: nieba, mojej góry, powietrza, ziemi...
A teraz z innej beczki:
Jiddu Krishnamurti powiedział tak: "Prawda to kraina bez dróg. Żadna organizacja, żadna religia, żaden nauczyciel nie mogą do niej doprowadzić. Człowiek patrzy na świat przez pryzmat swoich myśli i swojej przeszłości. Tym samym jest niewolnikiem myśli i czasu. Myśl jest zawsze ograniczona i nigdy nie odpowiada całkowicie rzeczywistości, prowadzi więc do cierpienia.
Świadomość uczy odróżniania tego, co rzeczywiście jest, od tego, co na ten temat myślimy i w konsekwencji prowadzi do prawdziwej wewnętrznej wolności.
Wszelkie autorytety, religie, ideologie powodują jedynie budowanie kolejnych, fałszywych konstrukcji myślowych. Tylko świadomość i obserwacja pozwalają dostrzec ich iluzję.
 "

I jeszcze jeden cytat:
"By wznieść dom, budujesz ściany
Wstawiasz w nie drzwi i okna,
Choć użyteczność domu jest w pustej przestrzeni.
Dlatego korzyść wynika
Ze wszystkiego, co istnieje,
Lecz użyteczność - z tego,
czego nie ma."
(Lao Tsy - Droga)

1 komentarz:

  1. Przede mną droga bardzo daleka , by posiąść tę życiową mądrość jaka jest Twoim udziałem.Uczę się ,słucham , obserwuję.Zachłannie czytam każde słowo.Piszesz,myślisz,dostrzegasz,żyjesz PIĘKNIE.Pozdrawiam z dalekiego świata.

    OdpowiedzUsuń