19 listopada 2009

Proza życia...

Pranie, sprzątanie, gotowanie, ogrzewanie...
Pralka, zgrabny automat, pierze sama, a przecież każdą rzecz w ręce biorę, segreguję według kolorów, kieszenie sprawdzam - nie lubię upranych chusteczek higienicznych. Ostatnio dokładniej to robię. Od kiedy wyprałam sobie odtwarzacz MP3. Mój Maleńki Grundig, biedactwo... bardzo się zmartwiłam, po odkryciu faktu wyprania, nawet się już z nim pożegnałam. Dzielny, przeżył jednak, i dalej mi służy, umilając życie; akumulatorek do niego też przeżył pranie... A potem, gdy proces zakończenia prania, ogłoszony śmiesznym piskiem i migającymi na czerwono światełkami, dotrze do mnie, znów każdą rzecz, pachnącą świeżością, w ręce biorę, rozwieszam dokładnie, prostując fałdy i zagięcia, bo żelazko nie jest moim ukochanym sprzętem...
Odkurzacz za to, i owszem, cenię, za dokładność. Za widoczność efektu. Dom jaśnieje, kolorów nabierają dywany...
Gotowanie to pojęcie bardzo szerokie: właściwie mieści w sobie procesy różne: od zaopatrzenia, zakupy, decyzje, co i ile kupić, samo przyrządzanie posiłków i ostatni etap: zmywanie, sprzątanie po gotowaniu i po jedzeniu...
Piec Centralnego Ogrzewania. I Kominek. Pożeracze drewna i węgla. Wdzięcznie oddający za paliwo ciepło.  Wymagające czyszczenia.
A potem, kiedy już wszystko jest zrobione, ciepły prysznic zmywa ślady prozy życia ze skóry, dając dobre poczucie spełnienia...



Zmrok w Wolimierzu... Tak szybko kończy się teraz każdy dzień. Gotowa uwierzyć jestem zasłyszanej ostatnio informacji o kurczącej się dobie, która podobna ma teraz nie 24 lecz 16 godzin. Zadziwia mnie ten szybko uciekający dzień. I to, że nie ma już we mnie lęku przed ciemnością...





1 komentarz:

  1. Odkryłam ten blog niedawno i zaglądam tu regularnie. Cenię spokój i dojrzałą madrość, która jest w tym pisaniu. Do tego pasja i piekne zdjęcia z mojego ulubionego zakątka ziemi czyli okolic Karkonoszy. Dziękuję i zapraszam do mojego blogu na stronie www.parnas.pl, zakładka "bez cenzury". Pozdrawiam serdecznie z Katowic, Ewa P.

    OdpowiedzUsuń