1 października 2009

Vedic Art...

Kolejny warsztat Vedic Art u przemiłej Konstancji.
Doprawdy, w Jej domu dobre duchy twórczości występują w obfitości. Dobrze się nam pracowało. I chociaż choroby, i inne przeszkody, nie pozwoliły skorzystać z zajęć wszystkim uczestnikom, to było nam - obecnym - i dobrze i twórczo. Pogoda także dopisała.

Bardzo lubię prowadzić zajęcia. Kiedy patrzę, jak powstają nowe prace, kiedy dostrzegam pozytywne zmiany w osobach malujących, a właściwie wymalowywujących siebie, dusza mi rośnie a serce wypełnia ogromna radość...

Każdy warsztat to nowe doświadczenie: spotkanie z wcześniej nieznanymi ludźmi, szlifowanie formy przekazu, by dawać najwyższej jakości wiedzę. Za każdym razem doświadczam też dobrych energii od uczestników, za każdym razem daję z siebie wszystko, co mam.

Zależy mi na Vedic Art. Chcę mieć udział w budowaniu świadomości, w wydobywaniu na światło dzienne głęboko schowanych, w każdym z nas, dobrych przekonań o naszej wartości, zasobów Miłości, która ma ogromną moc. Kiedy patrze na powstające na warsztatach obrazy czuję i widzę, i mówię to głośno: Świat pięknieje. A wraz z nim i my.
Czy moje nowe logo oddaje to, o czym tu piszę?

Pozostawiam to ocenie wszystkich, czytających moje słowa...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz