12 maja 2009

Migawki z Wolimierza...

Tak pięknie było do wczoraj, a wczoraj cały dzień smutny, szary i deszczowy... Dziś za oknem wielkie oszustwo: Słońce świeci ostro na błękitnym niebie a temperatura chyba nie przekracza 10 stopni... Ewa wyjechała. Moniczka odpoczywa; no w końcu ma urlop...
Nie lubię rozstań. Nie lubię wyjazdów. Nie lubię, kiedy boli mnie brzuch. Nie lubię, kiedy jest zimno...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz