6 kwietnia 2009

Wiosna szalona...

Świat wypiękniał w promieniach wiosennego słońca. Tak się porobiło zielono i kwietnie. Przebiśniegi już zniknęły, krokusy kończą kwitnienie, są już żonkile a na krzewach i drzewach szaleństwo pąków, liści i ... ptaków, rozśpiewanych od rana do wieczora. Koniec palenia w kotle, ciepło wchodzi do domu szeroko otwartymi oknami. Jest pięknie.
Dziś urodziny Hanusi i z tej okazji...

Moje życie nabrało blasku, ciepła i tempa. Mam dużo pracy, co cieszy, bo zarabiam; i martwi, bo dużo i nie nadążam z narzuconym sobie tempem... Wszystko to jednak są sprawy do załatwienia. Dziś pozwolę sobie na podziwianie prawie pełnego księżyca...

1 komentarz:

  1. Baszko ! Pisz jak anjwięcej ! wielu ludzi czeka na twoje słowa. Zapewniam !

    OdpowiedzUsuń