4 marca 2009

Miała być wiosna... i jest!


No to jest, długo oczekiwana, nie tylko na oknie w kuchni... Zdjęcia niebawem. A na razie róże, dla mnie i dla wszystkich Kobiet. Na dzień Kobiet.
A teraz wiersz Moniki, moja krew! Tak mnie zachwycił, że muszę go tu umieścić...

* * *

Niechaj spłoną księgi
Dzieła naszkicuję od nowa
Korzeniami do góry
wolności smakując
Przywiązaniem płacąc
za drobne czułe gesty
Niechże świat się zatrzyma
czas zatrzymując w
chwili zanim
wypowiem te słowa
Gdy ziemia powietrzem się
staje
nienawiścią swą miłość
znów znaczę
przeciwności tak pełna,
aż spójna do granic
stawiam kroki na moście
donikąd
ku Tobie
z uśmiechem na twarzy

A poza tym w piątek debiutuję jako nauczycielka Vedic Art. Bardzo jestem tym przejęta. No i dostałam ciekawą propozycję pracy, jako redaktor tekstów na portale Internetowe. I w ogóle, świat mi pojaśniał: tylu mam wokół siebie Wspaniałych Ludzi, aż mnie zatyka ze wzruszenia...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz