7 lutego 2009

Prawie wiosna...

Wszystko wskazuje na to, ze niebawem wiosna zawita na dobre w Wolimierzu. A moje zycie nabierze innych, wiosennych barw. Ptaki tak glosno spiewaja, sprawiajac tym radosc mnie i... sobie pewnie tez... Moj nowy dom oswajam pomalu. Pelne oswojenie nastapi w dniu, gdy zbiegne po schodach, nie zwracajac na nie uwagi. Dzis dom jest pelen ciszy, goscie wyjechali, wroca w poniedzialek. Wolimierskie zycie plynie powolnym tempem, jakby czas plynal tu inaczej....


5 komentarzy:

  1. Nowy dom w Wolimierzu...? a Sylwia..? I co z waszym domem...? Straszne są rozstania...

    OdpowiedzUsuń
  2. Napisz na bvonhanff@gmail.com
    Odpiszę...

    OdpowiedzUsuń
  3. a u nas z powrotem zina, napadlalo tyle sniegu ze az bilo, ladnie, cicho. a ja mysle duzo o tym co bedzie, jak bedzie i czy nadal bedzie. jak zwykle a jednak inaczej, dzisiaj maly koncert, moze sie pobawie troszke

    OdpowiedzUsuń
  4. moj kometaz, zapomnialam sie podpisac - Moniśka

    OdpowiedzUsuń
  5. No i jak bylo? Pobawilas sie? :)))

    OdpowiedzUsuń