21 listopada 2008

Nadzieja 2...

* * *
jeszcze będę szczęśliwa
złość zamienię na miłość
chmurne czoło rozjaśnię
serce spokojem otulę
i
patrzeć znów będę mogła
na moją górę


* * *
w krainie czerwonych dachów
oczy okien na wpół przymknięte
czekają senne
na świt

ten przychodzi spokojny
rozlewa światło na domy
budzi drzewa, ptaki i sarny
- lśni

jasność wchodzi powoli
rozprasza mroki nocy

kraina czerwonych dachów
szeroko otwiera oczy

2 komentarze:

  1. Baszko,
    piękne są Twoje wiersze. i dobre są Twoje wiersze. i ciepłe są. i mądre.

    będę tu sobie zaglądać.
    obiecuję nie przeszkadzać.

    pozdrawiam ciepło z Poznania
    julia

    OdpowiedzUsuń
  2. Każdy gość jest tutaj mile widziany... :)
    Zapraszam. Tak często, jak możesz.
    Tylko mi powiedz, jak tu trafiłaś?
    Pozdrawiam, Baszka

    OdpowiedzUsuń