9 listopada 2008

Moja góra już nie jest moja...

Moja góra jest nie jest moja.
Mój domek już nie jest mój.
Jedyne co mam, to siebie...
I roślinkę, która wyrosła z nasionka,
zjedzonego przeze mnie, owocu liczi...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz