23 listopada 2008

Biały świat...


No, to się porobiło... Tak było wczoraj, a dziś:

Przez całą noc i prawie cały dzień sypało i wiało!
I jeszcze przyleciał do nas dzięcioł. Pracowicie stukał w jabłoń, uwalniając ją od robactwa, miło było patrzeć:)...

3 komentarze:

  1. a u nas już po śniegu, tak jakoś smutno się zrobiło, szaro okropnie, paranoidalnie się dzieje w mojej głowie. Chore myśli ale przegonie je jakoś, jak zwykle, będę tu częściej, na pewno, jaby bliżej dzięki temu, szkoda że dopiero teraz trafiłam do Ciebie. Moniśka:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest dobrze, córuś, i będzie lepiej. Dobrze, że tu trafiłaś... Bardzo Cię kocham, Mama

    OdpowiedzUsuń
  3. jasne że będzie dobrze, przecież zawsze, z uporem maniaka, to powtarzam. Kocham Cię bardziej ale wiesz to przecież;)

    OdpowiedzUsuń