11 września 2008

Pierwszy taki poranek...

Dziś rano cały świat zalało mleko. Nawet Felix stał, zdziwiony... Zrobiło się chłodniej. I choć w tej chwili jest już słońce, to jednak chłód zwycięża. Kotki pchają się do domu. Rozpaliłam w naszej kozie. Jak to dobrze, że jest drewno... Bo zwiastun zimy, zimowit, już kwitnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz