22 czerwca 2008

Pierwszy dzień lata 2 ...


Jest tak, jak może być latem: upał, cisza, lipy pachną, psy, zmęczone ciepłem, śpią posapując z cicha.
Moje ciało odmawia posłuszeństwa, wszystko się klei, oprócz myśli. Te w zmęczonym ciągłym szumem w uszach mózgu, kołaczą niewyartykułowane treści, i wrażenie mam jakbym w głowie miała budyń. Za oknem oszałamiająco pięknie....
I tak rozpoczęłam to lato..., 58. w moim życiu.

1 komentarz:

  1. Tak nostalgicznie i nastrojowo.Pięknie.Spoznione, ale najcieplejsze jakie moga byc,zyczenia urodzinowe.Baszka jesteś tam cala soba w kazdej chwili

    OdpowiedzUsuń